Ekspozycja na ryzykowne toksyny jest regularną cechą w mainstreamowych mediach dotyczących waporyzacji, a byłoby to uzasadnione zmartwienie, gdyby badania relacjonowane przez prasę były uczciwymi zapytaniami naukowymi. Niestety, często tak nie jest. Badania są często zaplanowane w celu ułatwienia propagandy przeciw waporyzacji.
W lutym omawialiśmy badanie Uniwersytetu Johns Hopkins, które rzekomo miało odkryć niebezpieczne poziomy metali w parze z e-papierosów. Badanie to na krótko stało się stałym elementem relacji medialnych, jak wiele przerażających historii o waporyzacji. Dziennikarze krytycznie pokryli badanie Hopkinsa, zakładając, że badania były rzetelne i znaczące.
„Prawie 50 procent próbek aerozolu miało stężenia ołowiu wyższe niż limity zdrowotne określone przez Agencję Ochrony Środowiska,” powiedział komunikat prasowy Hopkinsa. Zauważyli, że „mediana stężeń aerozolu niklu, chromu i manganu zbliżała się lub przekraczała bezpieczne limity.”
Jednak autorzy wyrazili wyniki swojego badania w kategoriach ekspozycji środowiskowej. To oznacza, że osądzili ilości toksycznych metali wdychanych, jakby były wdychane nieprzerwanie przez 24 godziny lub podczas 8-godzinnego dnia pracy, zamiast obliczać ryzyko na podstawie rzeczywistego codziennego użytkowania urządzeń przez waporyzatorów. Waporyzatorzy inhalują swoje atomizery kilka setek razy dziennie, ale my oddychamy około 17 000 razy dziennie.
Niektórzy ludzie boją się wszystkich chemikaliów i metali w jakiejkolwiek ilości. Zdają się mieć fundamentalne nieporozumienie dotyczące toksycznych ekspozycji.
Teraz praca greckiego kardiologa i badacza waporyzacji Konstantinosa Farsalinosa oraz profesora medycyny na Uniwersytecie Louisville Brada Rodu bierze dane z pracy Hopkinsa i pokazuje, jak odnosi się do ekspozycji na waporyzację w rzeczywistym życiu. Ich badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Inhalation Toxicology.
Farsalinos i Rodu zastosowali trzy standardy dopuszczalnej ekspozycji. Pierwszy (i preferowany) był dopuszczalna ekspozycja dzienna (PDE) dla metali w inhalowanych lekach, określona przez Departament Zdrowia i Opieki Społecznej USA. Dla metali, które nie znajdują się na liście PDE, autorzy użyli minimalnego poziomu ryzyka (MRL), dziennego limitu ekspozycji określonego przez Agencję ds. Substancji Toksycznych i Rejestru Chorób, lub zalecanego limitu ekspozycji (REL), miary CDC dla ekspozycji w miejscu pracy.
Autorzy wyrazili wyniki w postaci liczby gramów e-płynu, które waporyzator musiałby spożywać dziennie, aby przekroczyć limity ekspozycji. (Miara w gramach w przybliżeniu odpowiada mililitrom, ale ponieważ zarówno PG, jak i VG mają gęstości nieco wyższe niż woda, liczby nie są dokładnie takie same.)
Używając najwyższych średnich stężeń metali zgłoszonych w oryginalnym badaniu („75. percentyl”) — co stworzyłoby niemal najgorszy scenariusz eksponowania na metale — ilości spożywanego e-płynu, konieczne dla waporyzatora, aby osiągnąć niebezpieczne poziomy ekspozycji, są prawie wszystkie komicznie wysokie.
Na przykład, aby osiągnąć zalecany limit ekspozycji CDC dla Aluminium (Al), waporyzator musiałby spożywać około 1,5 miliona gramów e-płynu w ciągu dnia — lub więcej niż 3000 funtów. Żaden z innych metali nie wymaga tak dużego waporyzacji, ale wszystkie z wyjątkiem jednego (nikiel) byłyby niemożliwe do spożycia przez waporyzatora. Kadm (Cd) nie osiągnąłby maksymalnej dziennej wartości HHS dla inhalowanych leków, dopóki nie zostanie wdychanych więcej niż 15 000 gramów, a ołów (Pb) wymagałby spożycia 135 gramów (około pięciu uncji).
Nikiel (Ni) jest jednym metalem, który ma dopuszczalną dzienną ekspozycję, która jest rzeczywiście w zasięgu zdecydowanego waporyzatora — 17 gramów. Farsalinos i Rodu zauważają, że chociaż ta ilość jest około trzykrotnie wyższa od średniego dziennego spożycia e-płynu dla waporyzatorów, możliwe jest wapować taką ilość w ciągu jednego dnia.
Ekspozycje na nikiel w waporyzacji można prawdopodobnie zredukować lub wyeliminować poprzez unikanie cewników, które używają drutu niklowego lub nichromowego. Farsalinos i Rodu zauważają, że poprawione standardy produkcji mogą zmniejszyć ekspozycje na metale, nawet jeśli już są niższe od akceptowalnych limitów ekspozycji.
Wymaga więcej niż przypadkowej ekspozycji na metale lub chemikalia, aby spowodować nowotwór lub inne choroby.
Przez całe nasze życie jesteśmy narażeni na metalowe i chemiczne toksyny. Oddychamy nimi, jemy i pijemy je, oraz wchłaniamy je przez naszą skórę na co dzień. Nasze ciała mają naturalne obrony przed małymi ilościami trucizn, w tym metali. Niektórzy ludzie boją się wszystkich chemikaliów i metali w jakiejkolwiek ilości. Zdają się mieć fundamentalne nieporozumienie dotyczące toksycznych ekspozycji.
Wymaga więcej niż przypadkowej ekspozycji na metale lub chemikalia, aby spowodować nowotwór lub inne choroby. Przeprowadzono obszerne badania mające na celu ilościowe określenie ryzyk toksyn, na które możemy być narażeni bez znacznego ryzyka, i zazwyczaj ufamy tym limitom zatwierdzonym przez rząd, ponieważ są one poparte wynikami z rzeczywistego świata.
Naukowcy, którzy ignorują istotne limity ekspozycji, aby przestraszyć ludzi (którzy mogą chcieć zaangażować się w aktywność, której naukowcy nie popierają), nie prowadzą uczciwych badań naukowych. Uprawiają aktywizm polityczny. I źle jest, że wprowadzają w błąd waporyzatorów i potencjalnych waporyzatorów na temat niemal nieistniejących zagrożeń związanych z metalami w parze.

Z powodu spadku sprzedaży papierosów, rządy stanowe w USA i krajach na całym świecie szukają produktów vapor jako nowego źródła dochodów podatkowych.
Lista zakazów smaków produktów do waporyzacji oraz zakazów sprzedaży online w Stanach Zjednoczonych, a także zakazów sprzedaży i posiadania w innych krajach.
Bliższe spojrzenie na PouchPoint, sklep internetowy z workami nikotynowymi oferujący konkurencyjne ceny, szeroki wybór i płynne doświadczenie zakupowe.
Praktyczna, oparta na danych analiza, dokąd zmierza rynek vape i jak pozycjonować swój biznes przed zmianami regulacyjnymi i kategorii.















