Wielka międzynarodowa korporacja tytoniowa zobowiązuje się przeznaczyć 1 miliard dolarów na osiągnięcie "celu wyeliminowania palenia na całym świecie". Philip Morris International (PMI) zobowiązał się do wydania 80 milionów dolarów rocznie przez dwanaście lat na finansowanie Fundacji na Rzecz Świata Wolnego od Dymu (FSFW).
Ogłoszenie to zostało dokonane przez założyciela nowej organizacji i prezydenta-desygnata Derek'a Yach'a, podczas Globalnego Forum Tytoniu i Nikotyny w Nowym Jorku, konwencji przemysłu tytoniowego, która teraz obejmuje także wielu uczestników branży vapor.
Według prasy, fundacja "będzie się opierać na niedawnych zmianach w polityce i nauce, aby finansować badania i wspierać inicjatywy współpracy w celu przyspieszenia postępów w redukcji szkód i śmierci spowodowanych paleniem na całym świecie."
Co PMI kupuje za 1 miliard dolarów?
Dlaczego PMI to robi? Czego mają nadzieję na tym zyskać? Gigantyczne korporacje generalnie nie wydają tyle pieniędzy na działania PR. FSFW twierdzi, że gigant papierosowy nie będzie miał wpływu na to, co robi.
"Co ważne, warunki przyznania dotacji, statuty i status non-profit Fundacji wykluczają PMI lub innych przedstawicieli przemysłu tytoniowego z udziału w zarządzaniu Fundacją, ani z wpływu na decyzje finansowe Fundacji, strategię czy działania," mówi komunikat prasowy. "Fundacja będzie miała niezależną agendę badawczą, własność swoich danych, wolność publikacji i ścisłe ochrony przed konfliktem interesów."
Imponujące. Ale trudno uwierzyć, że PMI chce za swoją inwestycję niczego innego, jak tylko potencjalnie pochlebnych badań na temat swoich produktów nikotynowych o zredukowanym ryzyku. Jeśli to jedynie działanie PR, to jest to coś nowego pod słońcem. To jest straszenie i zdumienie PR.
Fanatycy antynikotynowi już zaczynają pienić się z gniewu.
A może to szczera inicjatywa. Może ta międzynarodowa korporacja wyraża swoją ludzką stronę. W końcu korporacje to ludzie, według Mitta Romneya. Ich korporacyjna "zrównoważoność" rzeczywiście sprawia, że wyglądają jak wesołe obywatelskie korporacje. A 1 miliard dolarów przez 12 lat to w rzeczywistości nie złamie banku dla firmy, która zarabia około 20 miliardów dolarów rocznie.
"Nasze wysiłki koncentrują się na ostatecznym zastąpieniu papierosów produktami bezdymnymi, oferując milionom mężczyzn i kobiet, którzy nadal palą, lepszą alternatywę," powiedział dyrektor generalny PMI André Calantzopoulos w wywiadzie dla Financial Times. "Stojymy u progu prawdziwej rewolucji i czekamy na obiektywną ocenę przez fundację naszych starań i starań innych."
Derek Yach prowadzi show
Derek Yach od jakiegoś czasu stara się o zaangażowanie między zdrowiem publicznym a przemysłem tytoniowym. Na Globalnym Forum na temat Nikotyny (GFN) w Warszawie w Polsce w 2015 roku mówił o swojej nadziei, że firmy tytoniowe zobowiążą się do finansowania badań nad produktami o zredukowanym ryzyku, i że zdrowie publiczne zaakceptuje ich zaangażowanie.
Yach wygłosił przemówienie otwierające na tym GFN — konferencji, która w 2015 roku nadal koncentrowała się na wapowaniu — i chwalił twierdzenie Mitcha Zellera, że FDA uzna ciąg ryzyka w produktach nikotynowych. Nikt w społeczności wapującej nie uwierzył ani jednego słowa o tym, co Zeller powiedział o produktach o niskim ryzyku, ale Yachowi się to podobało.
Potem rok później zajął się Twitterem, aby radować się z nowo ogłoszonych przez FDA regulacji oceny — które, jak przewidywali wapujący, były praktycznie zakazem produktów wapujących. To wzbudziło wątpliwości wśród wielu wapujących na temat Yach'a — nawet wśród tych, którzy go wspierali w filmieA Billion Lives. Wyraźnie nie rozumiał, że niezależny przemysł wapowy zostałby zniszczony przez nowe regulacje — albo mu to było obojętne.
Yach, oczywiście, czuje się komfortowo na styku wielkiego biznesu i polityki rządowej. Był starszym wiceprezydentem PepsiCo. Pracował także dla Fundacji Rockefellera i prowadził rozwój Ramowej Konwencji w Sprawie Kontroli Tytoniu (FCTC) w Światowej Organizacji Zdrowia. Zasiada w radach doradczych Inicjatywy Globalnej Clintona i Światowego Forum Ekonomicznego.
Z jego centrycznego spojrzenia na kontrolę tytoniu w rynku wapowania do jego historii jako korporacyjnego gracza w garniturze, może nie być miejsca w światopoglądzie Yach'a dotyczącego nikotyny o niskim ryzyku dla modelu biznesowego donut-shop niezależnego przemysłu wapowego. Z drugiej strony, nie wiemy jeszcze, kto inny będzie w zarządzie FSFW, ani jak będą podejmowane decyzje dotyczące zatwierdzania dotacji.
"W pełni rozumiem, że na osobistym poziomie będę musiał zdobyć zaufanie moich kolegów," powiedział Yach w wywiadzie dla Financial Times. "Moja motywacja pozostaje w potencjale uratowanych żyć, co nie może być większe w żadnej innej dziedzinie."
Czy to będzie dobre dla wapowania?
Jasne jest, że Fundacja na Rzecz Świata Wolnego od Dymu będzie prowadzone jak typowe duże przedsięwzięcie korporacyjne. Czy przyniesie korzyści dla wapujących lub niezależnego przemysłu wapowego? Jest zdecydowanie za wcześnie, aby to stwierdzić. Podobnie, jest za wcześnie, aby wiedzieć, czy FSFW skoncentruje fundusze badawcze w sposób disproporcjonalny na produktach o zredukowanej szkodliwości produkowanych przez PMI — takich jak urządzenie IQOS typu heat-not-burn — i innych przyszłych fundatorów przemysłu tytoniowego fundacji.
Jeśli FSFW finansuje dobre badania dotyczące problemów z wapowaniem, które obecnie nie otrzymują uwagi i finansowania — takie jak znaczenie smakowych e-liquidów dla dorosłych wapujących, czy kompleksowe ankiety dotyczące sklepów z e-papierosami — byłoby to korzystne. Ale chyba że również finansuje pracę uznanych badaczy tytoniu i nikotyny, beneficjenci funduszy będą cierpieć z powodu stygmatu ich głównego finansowego dobroczyńcy.
Jeśli twardzi zwolennicy kontroli tytoniu będą w stanie podważyć reputacje naukowców finansowanych przez FSFW, oblewając ich farbą Big Tobacco, poważni naukowcy będą się trzymać z dala od nowej fundacji jako źródła wsparcia. Fanatycy antynikotynowi już zaczynają się pienić.
Czy wielkie pieniądze Big Tobacco pomogą małej branży wapowej przetrwać i rozwijać się?
Profesjonalny krytyk Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, Stanton Glantz, zauważył uruchomienie FSFW w swoim blogu z nagłówkiem: "Podróż Dereka Yacha na Ciemną Stronę jest teraz zakończona."
Prezydent Kampanii na rzecz Dzieci Wolnych od Tytoniu, Matthew Myers, wydał komunikat prasowy, w którym stwierdził: "Kwota, jaką Philip Morris wydaje na swoją nową fundację, to kropla w morzu w porównaniu do 75 miliardów dolarów przychodów i ponad 17 miliardów dolarów zysków, które firma zgłosiła w 2016 roku, w większości z sprzedaży papierosów." (To prawda. Oczywiście pamiętaj, że Myers negocjował Ustawę o Kontroli Tytoniu z 2009 roku we współpracy z Philipem Morrisem, w zasadzie pomagając chronić amerykański biznes papierosowy firmy przed jakąkolwiek nową konkurencją w przyszłości.)
Skoncentrowane wysiłki ze strony establishmentu kontroli tytoniu i zdrowia publicznego, aby oczernić każdego, kto przyjmuje pieniądze od FSFW, mogą mieć wpływ na zdolność tej organizacji do działania z jakąkolwiek wiarygodnością. Jeśli poważni badacze będą się obawiać przyjmować dotacje z powodu związku z Philipem Morisem, nowa organizacja stanie się kontrproduktywna dla tych, którzy dążą do zmniejszenia śmiertelności z powodu palenia przez promowanie produktów nikotynowych o niskim ryzyku. Stałaby się żartem.
Amerykańskie badania dotyczące wapowania stały się niekończącym się strumieniem złych badań rozpaczliwie szukających ryzyk, i prawie żadne nie rozważające możliwych korzyści.
Ale nie bądźmy zbyt pochopni. Jeśli naukowcy z najwyższej półki zwrócą się do FSFW o finansowanie, każda czarna lista ze strony starej szkoły kontrolerów tytoniu zostanie łatwo przełamana. To mogłoby przyspieszyć ich rakietową jazdę na planetę Niemożliwości, ale co lepsze, mogłoby oznaczać źródło obfitych dotacji bezwarunkowych na dobre badania dotyczące wapowania, które po prostu obecnie nie istnieją.
Obecny system badań finansowanych przez Krajowe Instytuty Zdrowia (NIH) i FDA nagradza badaczy, którzy decydują się kierować swoją pracę ku pomocy rządowi w "lepszym regulowaniu" (ograniczeniu) produktów o niskim ryzyku. Amerykańskie badania dotyczące wapowania stały się niekończącym się strumieniem złych badań rozpaczliwie szukających ryzyk, i prawie żadne nie rozważające możliwych korzyści związanych z wapowaniem. FSFW mogłoby pomóc.
Czego chcemy? Niewiele. Dobrych, przemyślanych badań dotyczących rzeczy, które mogą uczynić wapowanie jeszcze lepszym, bezpieczniejszym i bardziej akceptowanym przez większą liczbę ludzi. Czy wielkie pieniądze Big Tobacco pomogą małej branży wapowej przetrwać i rozwijać się? Teraz to dobre pytanie.

Z powodu spadku sprzedaży papierosów, rządy stanowe w USA i krajach na całym świecie szukają produktów vapor jako nowego źródła dochodów podatkowych.
Lista zakazów smaków produktów do waporyzacji oraz zakazów sprzedaży online w Stanach Zjednoczonych, a także zakazów sprzedaży i posiadania w innych krajach.
Bliższe spojrzenie na PouchPoint, sklep internetowy z workami nikotynowymi oferujący konkurencyjne ceny, szeroki wybór i płynne doświadczenie zakupowe.
Praktyczna, oparta na danych analiza, dokąd zmierza rynek vape i jak pozycjonować swój biznes przed zmianami regulacyjnymi i kategorii.


















